Sara Boruc zaśpiewała, czy warto jej posłuchać?

Wraz z rozpoczęciem mundialu pora na trochę plotek z pogranicza sportu i show biznesu. Kibicom piłkarskim i nie tylko zapewne dość dobrze znana jest postać Artura Boruca, a także jego żony Sary Boruc. Chociaż Pani Boruc głównie skupia się na swoich modowych stylizacjach, to od dawna zapowiada też, że nie obce są jej muzyczne klimaty. Swoją muzyczny debiut obiecywała już kilka lat temu, a urzeczywistnił się on w ostatnich dniach.

Artystyczne wizje Sary Boruc możemy poznać w teledysku piosenki Łapię tlen. Żona piłkarza oprócz tego, że śpiewa, w klipie wygina się w seksownych pozach. Koronkowy top i odważne pozy nie wyglądają najlepiej i zupełnie nie pasują do dość dobrej warstwy lirycznej oraz ciekawego głosu polskiej WAGs.

Sara Boruc w swoim debiucie muzycznym zdecydowała się na śpiewanie po angielsku. Wykonany utwór nie jest jednak jej autorstwa. Sara Boruc w pracy nad singlem korzystała z pomocy tekściarza. Trzeba przyznać, że całość wyszła całkiem nieźle. Piosenka Łapie tlen ma przyjemny dla ucha refren, lekkie i ciekawe przejścia oraz śpiewana jest czystym wokalem z użyciem ozdobników wokalnych.

Written by Madzia