Córka Presleya biedna jak mysz kościelna

List Marie Presley mimo znanego nazwiska nie ma łatwego życia. Od samego początku musi zmagać się z trudnościami i problemami. Pierwsze napotkała już w wieku 4 lat, kiedy to straciła ojca. Tu zaczęło się je pasmo nieszczęść: molestowanie seksualne, częste i nieudane związki, w tym cztery małżeństwa, molestowanie córek przez jednego z mężów, problemy finansowe.

O problemach z płynnością finansową głośno jest szczególnie ostatnio. Chociaż wydawałoby się, że córek Elvisa Presleya nie musi martwić się o pieniądze, to jest zupełnie inaczej. Spadek po ojcu, choć gigantyczny w ostatnim czasie drastycznie się zmniejszył. Wszystko przez menadżera Barrego Siegla, który przez lata okłamywał Lisę w kwestiach finansowych.

Ta jak tylko zorientowała się w oszustwie, pozwala menadżera. W Sądzie Najwyższym w Kalifornii od kilku miesięcy toczy się postępowanie o niegospodarne zarządzanie majątkiem. Lisa zarzuca Siegelowi, że przez lata okłamywał ją, że jej finanse są w świetnym stanie. Okazało się jednak, że szacowany na ok. 100 milionów dolarów majątek córki Presleya jest wart niewiele więcej niż 14 tysięcy dolarów. Tak znaczny spadek ma być efektem bankructwa produkcji American Idol, w którym menedżer zainwestował większość pieniędzy. Menager broni się również tym, że gotówka ze spadku poszła na wystawne i luksusowe życie Lisy i to nie on jest winny złej temu, że majątek gwiazdy jest tak mały.

Written by Madzia